"Typy osobowści"

 

Spakowana wersja Offline

Kiedy przemierzamy wielką salę balowa życia w poszukiwaniu potencjalnych partnerów, musimy sobie zdawać sprawę z własnych potrzeb, pragnień, umiejętności i ograniczeń. Utrzymanie związku w całości nie polega na zmienianiu osobowości drugiej strony, czy nawet własnej. Chodzi przede wszystkim o zaakceptowanie dzielących nas różnic i umożliwienie sobie nawzajem bycia sobą.
Z naszym związkiem zaczyna się dziać niedobrze, kiedy pośpiesznie zmieniamy te różnice w osądy i traktujemy je zbyt osobiście.
Typologia pozwoli wam poznać swoje preferencje, a także zrozumieć, w czym jesteście podobni i czym różnicie się od ludzi, z którymi spotykacie się na co dzień. Będziecie też w stanie zaobserwować, w jakich sytuacjach te podobieństwa i różnice przyczyniają się do większej harmonii, a w jakich prowadzą do kłótni.
Teoria, na której opiera się typologia pochodzi z prac K. G. Junga, szwajcarskiego psychiatry.

Według teorii typów każdy z nas rodzi się ze skłonnością do pewnych psychologicznych preferencji. Można wśród nich wyróżnić cztery pary wzajemnie wykluczających się tendencji. Jesteś więc:

Wybrawszy jedną preferencje z każdej z tych par, uzyskamy cztery cechy osobowościowe- przykładowo: ENUO.
Istnieje 16 możliwych kombinacji, co oznacza, że mamy 16 różnych rodzajów osobowości. Żadna z nich nie jest lepsza, czy gorsza od pozostałych. Każda jest po prostu inna.
Pamiętajcie, że każda z tych 8 cech odzwierciedla pewną skłonność, która objawia się różnym nasileniem. Jako przykład weźmy prawo- i leworęczność. Jeśli jesteś praworęczny, nie oznacza to, że nigdy nie posługujesz się lewą ręką. Po prostu preferujesz prawą.
W przypadku silnej preferencji lewa ręka jest używana bardzo rzadko, ale bywa i tak, że człowiek z równą łatwością posługuje się obiema.
Tak samo jest z preferencjami przedstawionymi wyżej. Kiedy wybierasz jedną cechę z pary może ci ona odpowiadać o wiele bardziej, lub tylko nieco bardziej, niż ta druga.
Jednakże w każdej parze jest jedna cecha, którą wolisz - ta, na której polegasz i ku której z natury się skłaniasz.

Każdy z nas kształtuje swoje upodobania w dzieciństwie i pozostaje im wierny.
Im częściej - świadomie, bądź nieświadomie - kierujemy się nimi w życiu, tym większą ufność w nich potem pokładamy. Nie oznacza to, że nie jesteśmy w stanie od czasu do czasu korzystać z cech, które nie wiążą się z naszymi upodobaniami.
W istocie, w miarę jak dojrzewamy, te właśnie cechy wzbogacają nasze życie i nadają mu nowy wymiar. Nigdy jednak nie zajmą miejsca tych wcześniejszych upodobań.
Spójrzmy na to w inny sposób - porównajmy osobowość człowieka z budynkiem. Twój podstawowy typ, to fundament; przez całe życie nie ulega on wielu radykalnym zmianom. Pozostałe części domu, szczególnie tę, którą najłatwiej dostrzec ludziom, można porównać do twojego zachowania - zewnętrznego "wyglądu" twojego typu. W miarę upływu czasu budynek ulega pewnym przeobrażeniom - dodatkowy pokój, malowanie, renowacja itd., - jednak fundamenty zostają nienaruszone.
Tak samo jest z osobowością i zachowaniem. W miarę upływu czasu zmieniamy się, ale podobnie jak fundamenty domu, sama istota naszej osobowości pozostaje nietknięta i wszystkie modyfikacje dotyczą jedynie zachowania.
Nie wyklucza to oczywiście prawdziwej przemiany, dorastania, rozwoju, nie znaczy też, że charakter ludzki nie jest elastyczny. Jednak podstawowa część naszej osobowości zmienia się bardzo powoli i dlatego wszelkie wewnętrzne zmiany wymagają tyle wysiłku i czasu.

Naszym pierwszym i najbardziej naturalnym impulsem jest korzystanie ze swoich mocnych stron, trzymanie się tego, co znajome. Stąd Ekstrawertycy dużo mówią, a niewiele słuchają, zaś Introwertycy trzymają się nieco z boku, słuchając, często bez większego wkładu w rozmowę. Sędziowie często szybko wygłaszają jakąś opinię, ryzykując, że zrażą do siebie wszystkich zgromadzonych, podczas gdy nienasycona ciekawość Obserwatorów może doprowadzić do tego, że zaczną przerywać całą serią pytań. (Sędziowie skarżą się, że Obserwatorzy na jedno pytanie odpowiadają następnym. Na to Obserwatorzy: "A czy to źle ? ").
Ale jest i dobra nowina: opieranie się na swoich mocnych stronach oznacza, że jesteście sobą, a to zawsze dobry, uczciwy początek. Złą nowiną jest to, że choć nie zdajecie sobie z tego sprawy, wasza mocna strona doprowadzona do przesady może się stać słabością, a wy nawet nie zauważycie, jak wasze zachowanie zraża innych. A więc Ekstrawertycy pragnąc wywrzeć jak najlepsze wrażenie, mogą pójść za daleko, monopolizując rozmowę, podczas gdy Introwertyk będzie milczeć tak konsekwentnie, że zostanie uznany za obojętnego, lub chłodnego.

Koncepcja, ze "przeciwieństwa się przyciągają" to coś więcej, niż tylko preferencje osobowościowe. Przeciwieństwa przyciągają się nawzajem z głębokich psychologicznych przyczyn.
Po pierwsze, osoba o odmiennym charakterze pomaga w osiągnięciu pełni "dostarczając" tych cech charakteru, których nam brak. Poza tym fascynacja kimś tak bardzo różnym jest podniecająca, a to zmniejsza skłonność do przyzwyczajenia i rutyny. Różnice są przyczyną napięcia, które pobudza cały system - jest to wyzwanie, przygoda, być może nawet źródło erotycznego podniecenia.

Jednak cechy, które z początku przyciągają nas i podniecają, mogą się później stać źródłem poważnego stresu, jeśli nie zdajemy sobie sprawy z siły sparwczej naszych działań, którą są nasze preferencje.
Nie twierdzimy, że przyciąganie się przeciwieństw to coś złego, czy dobrego; w intymnych związkach jest to rzecz naturalna. Jednak biorąc pod uwagę ten czynnik, ważne jest, abyście zdawali sobie sprawę, że w miarę upływu czasu, kiedy pociąg fizyczny zostanie zrównoważony przywiązaniem emocjonalnym, dynamika związku może ulec dramatycznym zmianom. A to oznacza, że zarówno wy, jak i wasi partnerzy musicie dobrze znać rzeczywiste mocne i słabe strony waszych osobowości, aby mieć cierpliwość i energię potrzebną do utrzymania związku i do jego rozwijania.
Problemy zaczynają się wtedy, kiedy nie mamy jasnego wyobrażenia o tym, czego oczekujemy od siebie i od innych. To szybko prowadzi do nieporozumień i staje się barierą między dwojgiem ludzi pragnących, aby ich związek był udany na każdym poziomie.
Tak wiec, w miarę rozwoju waszego związku ważne jest, abyście nie tracili z oczu waszych oczekiwań ( bo one również się rozwijają i zmieniają ). Potrzebna jest też podstawowa umiejętność komunikowania się, między innymi poprzez mówienie tego, co się myśli, sprawdzanie, czy usłyszało się właściwie, i dawanie drugiej stronie czasu na rzetelną odpowiedź.
Wyrażajcie swoje zdanie niezależnie od tego, jak to może być bolesne. Uczuciowcy powinni się starać wytrwać na posterunku, dopóki atmosfera się nie oczyści, pamiętając, że jeśli ustąpią na początku w imię spokoju i harmonii, to trudniej będzie później stawić czoło sytuacji. Świat się nie zawali, jak powiecie, co myślicie. Myśliciele powinni pamiętać, że nierzadko precyzja, której szukają nie jest wcale potrzebna, aby rozwiązać dany problem.
Obie strony powinny skupić się na określonej sprawie, zamiast wyrzucać z siebie cały ładunek frustracji. Zapytajcie samych siebie, czy wspominacie o pewnych kwestiach, aby doprowadzić do pozytywnych zmian, czy po to, aby uderzyć w czuły punkt partnera. Pamiętajcie też, że krzyk rzadko pomaga.
W każdym związku właśnie porozumiewanie się wydobywa na światło dzienne najlepsze i najgorsze cechy naszych preferencji, wyraźnie podkreślając zarówno podobieństwa, jak i różnice. Wielu ludzi sądzi, że wyrażają się jasno, podczas gdy w istocie słowa i ich znaczenia mijają się jak statki pośród nocy. Gdy tylko otworzymy usta, nasze preferencje zaczynają wywierać wpływ na to, co mówimy, o czym myślimy, co słyszymy i jak to interpretujemy. Nawet przy najlepszych intencjach niektóre rozmowy mogą przynieść więcej złego, niż dobrego, jeśli obie strony mówią jedno, a słyszą co innego.
Oczywiście myślimy zazwyczaj tak, jak chcemy - bezkarnie. Dopiero wtedy, gdy otworzymy usta i podzielimy się swoimi przemyśleniami z kimś innym, pojawia się możliwość nieporozumienia.

Typologia pomaga unikać i pokonywać trudności w porozumiewaniu się i zwiększa samoświadomość. Pozwala to nam na wczesne wykrywanie nieporozumień, zanim sytuacja wymknie nam się z rąk.

We wszystkich rozmowach, jeśli tylko to możliwe, szukajcie rozwiązania, przy którym wygrywają obie strony. Ograniczajcie dogmatyczne wypowiedzi w rodzaju: "Powiedziałem nie i to jest decyzja ostateczna." albo "Skąd ci się wziął tak idiotyczny pomysł?", i wszystkich innych, na które druga strona może zareagować defensywnie. Takie zachowanie jest przypieraniem drugiej strony do muru, nie zostawiając jej innego wyjścia, jak walka, albo upokorzenie. Najlepsze dialogi dla par to takie, które wprowadzają wzorce kontynuacji, wzajemnej troski, zrozumienia i afirmacji.

 

Opracowano na podstawie książki: Otto Kroeger, Janet M. Thuesen
" 16 SPOSOBÓW NA MIŁOŚĆ ".