Jak sobie radzić z obsesją

Jeśli chcesz uniknąć udręk powodowanych obsesją, musisz zwrócić w stronę własnej osoby uwagę, którą poświęcałaś kochankowi.

Dotychczas swoje dobre samopoczucie emocjonalne oddawałaś w ręce partnera. Jeśli cię akceptował, to czułaś się, jak w raju. Jeśli odtrącał, było to prawdziwe piekło.
Taka źle ulokowana odpowiedzialność jest niesprawiedliwością zarówno wobec twojego kochanka, jak i wobec ciebie samej.
Koncentrując się na sobie, zaczniesz wreszcie przyjmować odpowiedzialność za swoje zdrowie psychiczne, tak, jak być powinno.
Chcę, żebyś odnalazła swoją godność, pewność siebie, poczucie własnej wartości i zdolność do kochania w zdrowy sposób.

Istnieje tylko jeden sposób na ucieczkę od bólu obsesyjnej miłości:

Zdementować "system obsesyjny".

System ten ma trzy składniki:

Te trzy elementy wzajemnie się podsycają i podobnie, jak w przypadku trybów maszyny, jeśli zacznie pracować wolniej jeden, inne także nieuchronnie zwolnią pracę.

MYŚLI BUDZĄ UCZUCIA
które
SĄ ŹRÓDŁEM ZACHOWAŃ
które
URUCHAMIAJĄ DALSZE MYŚLI
które
NA NOWO ROZPOCZYNAJĄ CYKL

Proces wyłączania twojego systemu obsesyjnego rozpoczniemy od skupienia się na zmianie myśli i zachowań, wówczas twoje uczucia - jako element systemu - również będą musiały się zmienić.

Zanim przystąpisz do pracy nad wyzwalaniem się z myśli, odczuć i zachowań cechujących obsesyjną miłość, musisz być świadoma, czym one są i w jaki sposób na ciebie wpływały.
Pierwszym krokiem do uzyskania tej świadomości będzie prowadzenie dziennika schematów twojej obsesji.

Twoje obsesyjne zachowanie - niezależnie od tego, czy obejmuje kontakty z partnerem, czy nie, - jest pobudzane intensywnymi myślami o nim i uczuciami, jakie do niego żywisz.
Chcę, żebyś dokonywała zapisu za każdym razem, kiedy zaabsorbuje cię myśl o partnerze, lub kiedy się z nim zetkniesz.
Każdy zapis będzie zawierał datę i godzinę oraz odpowiedzi na 6 pytań:

  1. Co poprzedziło (spowodowało) pojawienie się myśli ?
  2. Co myślałam ?
  3. Jak się czułam ?
  4. Co chciałam zrobić ?
  5. Co zrobiłam ?
  6. Jaki był rezultat moich działań ?
Prowadzenie zapisków sprawi, że poczujesz się lepiej.
Dzięki swojemu dziennikowi i liście kontrolnej zyskasz jasność sytuacji i ta jasność doda ci odwagi, żeby odmówić kontynuowania związku, który nic ci nie daje.
Zapisy pomogą ci zrozumieć, w jaki sposób funkcjonuje twój osobisty system obsesyjny.
Zwróć szczególna uwagę na to, w jaki sposób odpowiedz na pytanie "Co myślałam?" prowadzą do uczuć opisywanych w odpowiedziach na pytanie "Jak się czułam ?".
Następnie przyjrzyj się, w jaki sposób te uczucia popychały cię do ponawiania zachowań, które odnotowałaś w odpowiedz na pytanie "Co zrobiłam ?".
Wreszcie rozważając swoje odpowiedzi na pytanie "Jaki był rezultat moich działań ?", zastanów się w jaki sposób te zachowania stwarzały problemy w twoim życiu.
Obsesyjne zachowanie nie istnieje w próżni, pociąga za sobą konsekwencje, a te konsekwencje są zazwyczaj bolesne.

Jakkolwiek nie możesz tak po prostu zmusić swoich obsesyjnych myśli, by odpłynęły, to możesz użyć siły woli, by zerwać z obsesyjnym zachowaniem.
W ten sposób możesz sobie stworzyć emocjonalną przestrzeń życiową,, która będzie ci potrzebna do pracy nad opanowaniem myśli i uczuć.

Zanim podejmiesz próbę zaprzestania obsesyjnych zachowań, musisz je rozpoznać. Wykorzystaj zapisane w dzienniku odpowiedzi na pytanie "Co zrobiłam ?" Pomogą ci one precyzyjnie zidentyfikować te zachowania.
Sporządź ich listę i wynotuj metody pogoni i zemsty.
Teraz wprowadzisz moratorium na te wszystkie zachowania.
Przez najbliższe dwa tygodnie:

Unikaj też zachowań samo karzących: nadużywania jedzenia, alkoholu, papierosów...,itp.
Skoro raz się przekonasz, że można z wyboru zaniechać działania, które wydawało się być silniejsze od ciebie, zyskasz nową świadomość własnej siły.

Twoje obsesyjne zachowanie nie jest tak naprawdę poza twoja kontrola, to tylko złudzenie.
Przekonanie, że nie jesteś w stanie sama sobie pomóc, jest kuszącą forma wymówki, która pozwala uniknąć odpowiedzialności za własne działania. Za to przekonanie zapłaciłaś swoja ambicja, szczęściem, godnością i być może szansą na zdrowy związek.
Kluczem do panowania nad obsesyjnym zachowaniem jest przeświadczenie, że to nie jest coś, co się przydarza, lecz coś, o czym sama zadecydowałaś.

Większość obsesyjnych zachowań jest końcowym rezultatem długotrwałych rozmyślań. Choć impuls może być punktem wyjścia, zazwyczaj grzęźnie w obsesyjnych rozważaniach, zanim przekształci się w działanie.
To zasadnicza różnica, ponieważ, jeśli myślisz o czymś, zanim to uczynisz, to nie działasz już pod wpływem impulsu, lecz z wyboru.
Kiedy robisz coś, po wcześniejszym przemyśleniu, wówczas zawsze wybierasz jedną z przynajmniej dwóch możliwości, nawet jeśli jesteś przekonana, że nie było alternatywy.

Samo myślenie o tym, co zamierzasz zrobić, przekształca impuls w świadomy wybór.
W rezultacie w przewód łączący impuls z zachowaniem wstawiasz wyłącznik.
Sytuacja byłaby idealna, gdyby ten wyłącznik był zaopatrzony w dzwonek alarmowy dzwoniący zawsze, ilekroć pojawia się impuls do działania obsesyjnego. Oczywiście, nic takiego nie istnieje, jednak możesz zastąpić ten dzwonek odpowiednimi znakami wizualnymi - znakami stopu umieszczonymi na telefonie, kierownicy samochodu, (komputerze :))) ... , itp.
Te znaki stopu pomogą ci zmienić impulsy w akty wyboru, przypominając, że masz moc przerywania obsesyjnych schematów.
Musisz skończyć z zachowaniem, które cię pogrąża !!!!

Twoje zachowanie jest jak trudne dziecko - potrzebuje ostrzeżenia, że nieposłuszeństwo nie będzie dłużej tolerowane, i określenia, dokładnych granic, poza które nie wolno mu się posunąć.
Śmiało udziel mu nagany za wszystkie problemy, jakich ci przysporzyło.
Chcę, żebyś wezwała swoje zachowanie na rozmowę, jak nieposłuszne dziecko, precyzując, na czym polegają twoje frustracje, ograniczenia i oczekiwania.

Obsesja jest stanem samotności i wyizolowania.
Gdy obsesorów absorbuje kochanek, często odsuwają się od przyjaciół.
Wielu obsesorów zanudza osoby ze swojego otoczenia nie kończącymi się monologami o kochanku, bólu i frustracji.
Odnów więc dawne znajomości, zaproś dawnych przyjaciół, odwiedź zaniedbywanych znajomych.
W zdrowym związku istnieje dosyć miejsca zarówno na partnerstwo w miłości, jak i własne sprawy. Jedynie obsesyjna miłość, żąda takiego przywiązania, które odcina się od reszty świata.

Gdy nawiedzi cię pragnienie zrobienia czegoś obsesyjnego, zamiast tego zmuś się do wykonania paru ćwiczeń gimnastycznych. Kiedy podejmujesz wysiłek fizyczny, twój mózg produkuje substancje chemiczne zwane endorfinami. Stanowią one część naturalnego systemu obrony przed bólem i w rezultacie podnoszą cię na duchu.

Najłatwiejszy sposób, by poskromić obsesyjne myśli, polega unikaniu możliwie jak największej liczby czynników uruchamiających obsesję. Wiele z tych czynników określiłaś, odpowiadając na pytanie: "Co spowodowało pojawienie się myśli ?"
Na podstawie własnego dziennika sporządź listę tych czynników, następnie wyrzuć z tej listy tyle czynników, ile tylko zdołasz.

Czynniki uruchamiające, które dotąd rozpatrywaliśmy, były zewnętrznej natury. Istnieją także inne, generowane wewnątrz ciebie.
Na przykład, jeśli jest ci smutno, to smutek może uruchomić myśli o kochanku, ponieważ chciałabyś, żeby był z tobą, żeby cię przytulił, pocieszył....Jeśli czujesz pożądanie seksualne, możesz pragnąć żeby był z tobą, bo wtedy moglibyście się kochać.
Bez względu jednak na to, jak nieuchronne bywają niektóre z tych czynników, ich siła polega na myślach, które wywołują, a z nimi możesz już sobie wszak poradzić.

Zanim będziesz mogła opanować swoje obsesyjne myśli, musisz je rozpoznać.
Niezależnie od charakteru twoich obsesyjnych myśli, jeśli chcesz skończyć z ich wszechwładzą, musisz nauczyć się panować nad nimi.

Etykietowanie obsesyjnych myśli:

Te zachowania, które kiedyś sprawiały ci przyjemność, nie budząc obaw o konsekwencje, które z kolei zazwyczaj były bolesne, muszą na zawsze zostać napiętnowane jako "szkodliwe".
W ten sam sposób etykietowanie może ci pomóc napiętnować obsesyjne myśli.
Gdy już zdefiniujesz swoje obsesyjne myśli, pomyśl o etykietce "obsesyjne" zawsze, gdy przyjdą ci do głowy.
Gdy złapiesz się na myśleniu o tym, jak bardzo chciałabyś usłyszeć glos kochanka, lub jaki on byłby szczęśliwy, gdyby tylko dopuścił do siebie twoją miłość, powiedz sobie w duchu:
"To jest obsesyjne". (niszczące, destrukcyjne, szkodliwe)
Kiedy zaczną się pojawiać obsesyjne myśli, zmuś się do zrobienia czegoś, co wymaga zmiany obszaru koncentracji.

Niszczenie obsesyjnych myśli za pomocą wizualizacji:

Twoje obsesyjne myśli nie stanowią części twojej osoby - są to osobne byty , są to twoi wrogowie.
Wyobraź sobie swoje obsesyjne myśli jako olbrzymi głaz przygniatający ci ramiona.
A teraz wyobraź sobie, jak się wyprostowujesz, żeby zrzucić z siebie ten ciężar. Patrz, jak głaz z hukiem wali się na ziemię. Odczuwaj ulgę przy rozprostowywaniu mięśni i zdaj sobie sprawę z uczucia ulgi i lekkości po pozbyciu się brzemienia.
A teraz spójrz na głaz i poczuj wściekłość na myśl o tym, jak bardzo cię przygniatał i jaki ból ci sprawiał.
Wyobraź sobie, że bierzesz do ręki potężny młot i rozbijasz nim głaz na kawałki. Przy każdym uderzeniu wyzwalasz z siebie coraz więcej wściekłości.
Gdy już roztrzaskasz głaz, wyobraź sobie, że zamykasz te kawałki w wielkiej skrzyni, którą zatapiasz na dnie oceanu; Zatapiasz to, co kiedyś było twoimi obsesyjnymi myślami.
Teraz spójrz w niebo, poczuj ciepło słońca, słuchaj krzyku mew i ciesz się poczuciem triumfu, ulgi i wolności.
Poczuj, jak wspaniałe jest to uczucie.
Im częściej będziesz stosować wizualizację, tym skuteczniej będziesz usuwać obsesyjne myśli.

Siła negatywnych odczuć dotyczących własnej osoby rodzi się głównie z bólu wywołanego odrzuceniem w dzieciństwie. Ta właśnie siła napędza twój przymus połączenia.
Odrzucenie w wieku dorosłym reaktywuje najgłębsze dziecięce obawy i niepokoje.
Musisz wtedy zmagać się z dwoma odrzuceniami na raz: dawnym i obecnym.
Ból odrzucenie wynika nie tylko z tego, co czuje do ciebie twój partner, ale również z tego, co ty sama sądzisz o sobie.
To są owe ciosy emocjonalne, które powodują, że odrzucenie wydaje się nie do zniesienia.
Musisz wypędzić dawne upiory emocjonalne, które w dalszym ciągu podsycają przymus połączenia.

Napisz długi list do rodzica, który wg. ciebie odrzucił cię w dzieciństwie. W liście tym wyrzuć z siebie wszelkie żale i pretensje do niego, napisz o tym wszystkim, co sprawiało ci przykrość, ból, doprowadzało do rozpaczy i trwogi, lęku przed odrzuceniem i poczucia niskiej własnej wartości. Postaraj się przypomnieć sobie i wyrazić możliwie jak najwięcej swoich odczuć z dzieciństwa.
Nie oceniaj ich i nie powstrzymuj.
Czytaj ten list często i na głos. Nie musisz koniecznie go wysyłać, ale napisz go.
Teraz usiądź spokojnie i postaraj się wybaczyć to wszystko swojemu rodzicowi, bo to jest niezmiernie ważne: "Wybaczam ci, że nie jesteś takim, jakim chciałabym cię widzieć. Wybaczam ci i bądź wolny."
Twoje zdrowie, dobre samopoczucie i wewnętrzny spokój w dużej mierze zależą od umiejętności wybaczania.

Wszyscy nosimy w sobie aktywny ładunek emocji i wspomnień, które nie zmieniły się od czasów dzieciństwa - nasze "wewnętrzne dziecko".
Gdy obsesyjni kochankowie jako ludzie dorośli ponownie odgrywają w swoich związkach dawne zmagania, wówczas ciągną za sobą tę bezbronną istotę.
Poprzez obsesje ich "wewnętrzne dziecko" zmuszone jest wciąż na nowo przeżywać ból rodzicielskiego odrzucenia.
Dotąd zawsze szukałaś u kogoś pomocy w przepędzaniu bólu. Teraz już wiesz, że uspokojenie i pocieszenie "wewnętrznego dziecka" jest w twojej mocy.

Wizualizacja - "dobra matka": Wyobraź sobie, że jesteś małą dziewczynką. Mama podchodzi do ciebie z uśmiechem pełnym ciepła i miłości, obejmuje cię, tuli, całuje...., mówi jak bardzo cię kocha, jak bardzo jest z ciebie dumna, jak ważną osobą dla niej jesteś....mówi wszystko to, co zawsze chciałaś usłyszeć. Poczuj, jak robi ci się milo, ciepło i radośnie, daj upust swojemu szczęściu......

Za pomocą tego ćwiczenia pozbędziesz się negatywnych komunikatów, które rodzic ulokował w twojej podświadomości. Zastąp je dowartościowującymi komunikatami pełnymi miłości, jakich zawsze oczekiwałaś i na jakie zasługiwałaś.

W miarę wykonywania ćwiczeń znajdziesz nową siłę i cel. Będziesz czuła, jak stopniowo wydobywasz ze swojej podświadomości zdolność do panowania nad własnym życiem.
Zanim jednak naprawdę będziesz mogła wyzwolić się z okowów obsesji, musisz raz na zawsze pozbyć się ciężaru dawnych zmagań, mających na celu zmianę rodzica, który cię odrzucał.

Jeśli możesz zmienić obsesyjne myśli, to możesz również zmienić swoje życie.
Rozpoczęłaś ten proces, poskramiając obsesyjne zachowania.
Spowalniając ruch tego trybu w swoim obsesyjnym systemie, zmniejszysz liczbę obsesyjnych myśli.
Im mniej masz obsesyjnych myśli, tym łatwiej jest nad nimi zapanować.
Im lepiej nad nimi panujesz, tym łatwiej ci przekształcić je w myśli nieobsesyjne.
Im skuteczniej przekształcasz w ten sposób swoje myśli, tym mniej czujesz się zrozpaczona i tym mniej obsesyjnie działasz.

Nie jesteś odpowiedzialna za żadną formę odrzucenia, jakiego doświadczyłaś jako dziecko.

Będąc obsesyjnym kochankiem, oczekujesz od swojego symbolicznego rodzica (obecnego kochanka), że zrekompensuje ci wszelkie odrzucenia, jakich doświadczyłaś od rodzica rzeczywistego.
Takie nastawienie tylko ożywia twoje dziecięce zmagania. Nie uda się ich zakończyć pozytywnym rozwiązaniem, dopóki nie odsymbolizujesz swojego partnera.

Żaden kochanek nie jest w stanie zagoić ran spowodowanych odrzuceniem w dzieciństwie.

W każdym związku będziesz czuła się bezpieczniej i pewniej, jeśli będziesz umiała radzić sobie z odrzuceniem ponieważ pewne formy odrzucenia towarzyszą nam stale, są nieuniknione, to jest sposób, w jaki układają się stosunki międzyludzkie.

Kochanek może cię odrzucić w pewnym momencie z wielu powodów, które mogą być zupełnie niezależne od ciebie, od twojego zachowania, postępowania, intelektu, urody....
Pomiędzy krańcowymi podejściami do sprawy - braniem na siebie zbyt dużej, bądź zbyt małej odpowiedzialności za problemy powstające w związku miłosnym - istnieje obszar pośredni:
poczucie rzeczywistości.
Gdy w końcu ten obszar odkryjesz, zrozumiesz, że związek tworzy dwoje ludzi i każde z nich ma własne konflikty wewnętrzne i kłopoty.
Jeśli przyjmiesz do wiadomości fakt, ze odrzucenie niekoniecznie musi odzwierciedlać czyjś stosunek do ciebie, wówczas twój świat nie będzie walił się za każdym razem, gdy zostaniesz odrzucona. Nowe spojrzenie pomoże ci w znacznym stopniu zmniejszyć lawinę wyrzutów i samo oskarżeń, które uprzednio uruchamiało w tobie odrzucenie.
Wyzbywając się tych uczuć, pozbędziesz się także wielu niszczących cię obaw, co sprawi, że łatwiej będzie ci stanąć w obliczu ryzyka emocjonalnego, jakie pociąga za sobą nowy związek i łatwiej będzie to ryzyko podjąć.

Na odrzucenia zazwyczaj reagujemy zachowaniem, które możemy nazwać "niszczycielami godności".
Wszyscy wiemy, jaka olbrzymia frustracja towarzyszy bolesnej, poniżającej sytuacji, kiedy nie potrafimy wydobyć z siebie ani słowa, lub gdy powiemy coś i później tego żałujemy, czując się beznadziejnie głupio.
Aby w przyszłości nie powtarzać takich zachowań, należy wcześniej przygotować sobie kilka odpowiedzi:

Tajemnica odpowiedzi chroniącej godność polega na tym, by nie wchodzić w spór i nie przybierać postawy defensywnej.
Dysponując zestawem nowych odpowiedzi na stare czynniki uruchamiające, nie wpadniesz w rozpacz, która zazwyczaj powodowała, że mówiłaś i robiłaś rzeczy, których później żałowałaś.
Te chroniące godność odpowiedzi działają jak emocjonalne koła ratunkowe. Utrzymują cię na powierzchni, gdy fale uczuć grożą, że znajdziesz się pod wodą.

Inny sposób unikania zachowań obsesyjnych polega na tym, by nauczyć się rozszyfrowywać podwójne komunikaty, jakie kochanek może ci przekazywać. Mogą one naprawdę wytrącić człowieka z równowagi.
Kurczowo trzymasz się tej części komunikatu, która mówi wprost, lub sugeruje, że kochanek cię potrzebuje, a równocześnie jesteś przerażona drugą, tą, która mówi, lub sugeruje, że jest inaczej.
Najprostszy sposób na przedarcie się przez mgławicę podwójnego komunikatu, to nie pozwolić sobie na zakłopotanie, czy niepewność.
Jeśli stwierdzisz, że kochanek mówi jedno, a robi drugie, to nie próbuj zgadywać, co się dzieje - zapytaj wprost:

Najważniejszym jest zadanie takich pytań, które wydobędą na wierzch ukryty nurt twojego związku.
Nawet jeśli ryzykujesz uzyskanie odpowiedzi, które mogą ci się nie spodobać, to i tak zawsze lepiej znać prawdę, niż pozostawać w mrocznym świecie obaw i spekulacji.